piątek, 24 czerwca 2016

Mecz Polska-Ukraina na żywo.

Witajcie moi drodzy.

Dawno mnie tu nie było. Nic nie pisałam ostatnio, ponieważ  włóczyłam się po świecie. Wybraliśmy się razem ze znajomymi na Euro 2016 do Marsylii. Głównym celem naszej wyprawy był mecz Polska/Ukraina. Przy okazji planowaliśmy też trochę zwiedzić i odpocząć od trudów dnia codziennego. Ja osobiście nie jestem fanem piłki nożnej, ani innych sportów, ale było warto pojechać i zobaczyć mecz na żywo. Tym bardziej że Polska wygrała dzięki akcji Kuby Błaszczykowskiego, który wbiegł na boisko po przerwie i strzelił gola. Generalnie atmosfera na meczu była dosyć fajna oprócz tego że część polskich kibiców zna tylko dwa słowa których nie będę tu cytować. Dwóch kibiców siedzących centralnie przede mną paliło sobie najspokojniej w świecie papierosy, dmuchając mi prosto w twarz. Chłopak siedzący obok wylał  mój napój na podłogę, a potem oberwałam od niego z łokcia w głowę. Poza tym było całkiem przyjemnie, słońce prażyło jak w Afryce a emocje związane z grą, dodatkowo podnosiły temperaturę. Nie będę się rozpisywać, po prostu pokażę wam trochę fotek. Miłego oglądania.



Panorama Marsylii z widokiem na stadion








Nasza flaga


Szliśmy na mecz razem z kibicami z Ukrainy. Było to miłe doświadczenie, robiliśmy sobie nawzajem zdjęcia, witaliśmy się i uśmiechaliśmy do siebie.


Wejście graczy na boisko

Ważny moment- odśpiewanie hymnu Polski


i hymn Ukrainy



skupieni kibice

przemycone przez kibiców race dymne


jedna z akcji

i słynny Lewandowski


Taki mecz na żywo to niezapomniane przeżycie, gdyby jeszcze część Polskiej społeczności potrafiła się zachowywać, byłoby idealnie. 
Chciałabym wam jeszcze pokazać piękną Marsylię i okolice ale to już następnym razem.

Pozdrawiam was serdecznie i obiecuje że będę się częściej pojawiać.

Margaritka













3 komentarze:

  1. Niezła wycieczka:) odważna jesteś:)
    No i piękne fotografie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wycieczka się rzeczywiście udała chociaż miałam mieszane uczucia bo musiałam zostawić dzieci. Ale czasami trzeba trochę się oderwać od obowiązków :)

      Usuń
    2. Ja też niechętnie zostawiam małą. Dlatego nie często mi się to zdarza:)

      Usuń