niedziela, 21 lutego 2016

W poszukiwaniu wiosny.

Dzień dobry moi drodzy


Za nami wolny od szkoły, pełen wrażeń tydzień. Wychodziliśmy dużo z domu, bo jak wiadomo dzieciom w domu się nudzi, szczególnie gdy mają zbyt dużo wolnego czasu. Wybraliśmy się też na poszukiwanie wiosny i popatrzcie co udało nam się zobaczyć.



Pierwsze bazie na gałązkach.


Pierwsze kwitnące gałązki.


Żonkile zaczynają kwitnąć już pod koniec stycznia, teraz są dosłownie wszędzie.


Przy okazji podglądaliśmy też kaczki i kaczory.



Patrząc na te kaczki przypomniałam sobie wiersz Jana Brzechwy

"Po podwórku chodzą kaczki,

Wszystkie bose nieboraczki.

A w dodatku nie odziane,

To są rzeczy niesłychane."









Piesek witał się ze wszystkimi napotkanymi po drodze czworonogami.


Gdy poszukiwania wiosny się już znudziły, trzeba było skorzystać z uroków placu zabaw.







Poszukiwania wiosny się udały ale słońca ciągle jeszcze za mało jak dla mnie.

Pozdrawiam was serdecznie i do następnego razu.


Margaritka






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz