piątek, 6 listopada 2015

W parku

Witajcie serdecznie


Pogoda w tym roku nas rozpieszcza, ostatni weekend spędziliśmy rodzinnie. W sobotę wybraliśmy się do parku, a w niedzielę spotkaliśmy się z moją rodzinką. To był bardzo miły czas, który będę długo wspominała.

Zarówno w sobotę jak i w niedzielę pogoda była piękna, było ciepło jak w lecie, świeciło słoneczko, więc trzeba było wykorzystać takie okoliczności i wyjść z domu.








Słońce naprawdę mocno przyświecało



Wypatrzony w trawie kwiatek dla mamy


Domek wiewiórek



Wiewiórka nie krępowała się naszą obecnością, jadła sobie spokojnie orzeszka.





Sroka nie dała się sfotografować na trawie, odfrunęła i usiadła na drzewie


Samochód z lodami- nie można przejść obok obojętnie







Bardzo lubię ten park, kojarzy mi się z tajemniczym ogrodem. Moi chłopcy też lubią tam przebywać.




Lubię patrzeć na nich gdy są razem, gdy robią coś wspólnie co nie zdarza się często bo różnica wieku, bo inne temperamenty, inne zainteresowania. Zdarzają się jednak momenty że wszyscy trzej stają się drużyną i grają w tym samym zespole.









Chciałoby się powiedzieć piękna polska jesień, ale niestety to nie jest polska jesień ,chociaż wygląda bardzo podobnie.

Pozdrawiam wszystkich którzy mnie odwiedzają i do usłyszenia.


Margaritka






























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz