wtorek, 13 października 2015

Wyjście na kręgle w męskim gronie.

Witajcie

W niedzielę mój średni syn obchodził swoje 10-te urodziny. Z tej okazji świętował już od piątku. Zaprosił sobie kolegów i pojechaliśmy razem na kręgle. Co to była za rywalizacja, każdy miał nadzieję na wygraną, ale zwycięzca może być tylko jeden. Po pół godziny pobytu w tak dużym gronie chłopaków, żałowałam że nie zostałam w domu, ale przynajmniej zrobiłam kilka zdjęć.
















Było bardzo głośno ale wesoło. Po kręglach cała banda chłopaków przyjechała do nas i zostali na noc. Myślałam że rano nie poznam domu, ale muszę przyznać że nie było tak źle.

A to tort urodzinowy i jubilat.




Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających mnie i do usłyszenia.


Margaritka






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz