niedziela, 16 sierpnia 2015

Przyjęcie urodzinowe

Witajcie
Nie było mnie ostatnio, bo byłam bardzo zajęta przygotowywaniem przyjęcia urodzinowego dla mojego czterolatka. Utknęłam w kuchni na dwa dni.
Przygotowań było dużo ale to jest coś co lubię i sprawia mi przyjemność więc nie mogę narzekać. Najważniejsze że wszystko się udało tak jak zaplanowałam. Jubilat był przeszczęśliwy, goście dopisali, prezenty się posypały, więc czego tu jeszcze chcieć. A teraz trochę zdjęć żeby was nie zanudzać.



Było dużo smakołyków w końcu urodziny ma się tylko raz w roku









Było dużo prezentów





Jubilat był bardzo podekscytowany




Minionki rządzą






I jeszcze więcej prezentów




Goście się dobrze bawili



jubilat był bardzo szczęśliwy



A na koniec mały człowiek zdmuchnął swoje 4 świeczki i od tego dnia jest już trochę starszy.



To był dzień pełen pozytywnych wrażeń, ucztowania, zabaw, radości z prezentów i z przybyłych gości.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do usłyszenia

Margaritka












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz